Posts Tagged ‘rolnictwo ekologiczne’

Jedzenie jest modne. Rolnicy mniej

Książki kucharskie przybierają dziś formy modowych żurnali. Żywność jest modna, rolnicy mniej. W szale mody na organic, bio, vegan, gluten-free i fair trade, mało kto dostrzega mechanizmy działania branży spożywczej.

więcej: ekobuddyzm.pl

Kolejny apel naukowców ws. GMO. List otwarty do Prezydenta RP oraz władz i środowiska naukowego w Polsce

Sygnatariusze tego listu zwracają uwagę, że w debacie wokół GMO ujawniają się postawy dalekie od etycznie poprawnej postawy naukowej. Co więcej, polski rząd korzysta z rad ekspertów, którzy pozostają w ewidentnym konflikcie interesów, będąc przedstawicielami organizacji finansowanych przez firmy produkujące nasiona GMO.

Naukowcy apelują o moratorium na uwalnianie GMO do środowiska, aby mieć czas na przeprowadzenie rzetelnych, niezależnych i wystarczająco wszechstronnych badań. Wyniki badań powinny zostać poddane pod szeroką dyskusję naukową i debatę publiczną. Dopiero na tej podstawie można będzie podjąć świadome i najbardziej korzystne dla Polski decyzje odnośnie upraw GMO.

treść apelu:  Kolejny apel naukowców ws. GMO. List otwarty do Prezydenta RP oraz władz i środowiska naukowego w Polsce » GMO – Wiadomości.

Nowy raport: Global Citizens Report on the State of GMOs – Fałszywe obietnice, nieudane technologie » GMO – Wiadomości

Nowy, opublikowany w październiku raport organizacji Navdanya India, Navdanya International i the International Commision on the Future of Food, przy współudziale the Center for Food Safety, przedstawia badania naukowe i doświadczenia empiryczne, pokazujące, że nasiona i uprawy roślin modyfikowanych genetycznie GMO nie spełniły żadnej z obietnic reklamowych promujących je koncernów.

Zwolennicy GMO twierdzą, że biotechnologia zwiększa plony, zmniejsza użycie chemikaliów, pozwala na opanowanie szkodników i chwastów oraz zwiększa odporność roślin na negatywne zjawiska związane ze zmianami klimatu, takie jak susze. Jednakże rzeczywiste doświadczenia z wielu krajów pokazują, że technologia ta zawiodła na wszystkich frontach.

więcej:  Nowy raport: Global Citizens Report on the State of GMOs – Fałszywe obietnice, nieudane technologie » GMO – Wiadomości.

ALARM. GMO. JEŚLI NIE CHCESZ BYĆ ZMODYFIKOWANY, DZIAŁAJ TERAZ!

Kilka dni temu został podany do wiadomości ”nowy”, rządowy projekt ustawy o nasiennictwie, która otwiera Polskę na uprawy GMO. Brak w niej zapisów o zakazie obrotu nasion GMO i o zakazie wpisywania do katalogu krajowego odmian genetycznie zmodyfikowanych, co otworzy Polskę całkowicie na uprawy GMO…Ustawodawcy śpieszą się bardzo (nawet nie poczekali do stworzenia nowego rządu); musimy szybko i skutecznie działać, bo teraz to już ostateczna bitwa.

W związku z powyższym organizujemy ogólnopolską akcję pt.: FESTIWAL „KULTURA i NATURA. STOP GMO! OCALIĆ POLSKIE NASIONA”.

ZAPRASZAMY WSZYSTKICH, którym bliskie są hasła festiwalu, do organizowania swojego wydarzenia w ramach tej ogólnopolskiej akcji pt.: FESTIWAL „KULTURA i NATURA. STOP GMO! OCALIĆ POLSKIE NASIONA”.

TERMIN: 9-10 GRUDNIA 2011

W tych dniach festiwale (duże i małe) odbędą się w dużych miastach i małych wioskach. Połączy je wspólne hasło i idea: „KULTURA i NATURA. STOP GMO! OCALIĆ POLSKIE NASIONA”.

Mamy nadzieję, że to będzie też Pospolite Ruszenie Artystów dla Polski Wolnej od GMO.

Podczas festiwali będą: koncerty, spektakle, wystawy, spotkania z artystami, jarmarki zdrowej żywności i wiejskiej sztuki, filmy o zagrożeniach GMO, stoiska i warsztaty edukacyjne, wykłady naukowców i praktyków nt. zagrożeń GMO.

Dołącz do nas (potrzebujemy pomocy w organizacji festiwali) lub ZORGANIZUJ swój festiwal.

Organizatorzy:

KOALICJA „Polska Wolna od GMO”

Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC

Stowarzyszenie „Polska Wolna od GMO”

Współorganizatorzy: to miejsce czeka na Ciebie:)

KONTAKT:

ICPPC – International Coalition to Protect the Polish Countryside,

Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi

34-146 Stryszów 156, Poland tel./fax +48 33 8797114, biuro@icppc.pl

www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl

źródło: festiwalstopgmo.pl – ALARM.

Gdzie szukać lokalnej żywności?

Pomidory z Hiszpanii, jabłka z Francji, ogórki z Portugalii? Z obowiązkową styropianową tacką owiniętą folią spożywczą… Czy podczas zakupów w osiedlowym supermarkecie zwracacie uwagę na to, skąd przyjechały warzywa i owoce?

Bądź locavore, czyli wybieraj żywność lokalną

W Polsce coraz większą grupę osób obchodzi nie tylko cena i wygląd, ale także lokalne pochodzenie produktów. Kupując w warzywa, olej lub miód bezpośrednio od rolnika mamy pewność, że są świeże i że nie dojrzewały w samochodzie jadącym setki kilometrów. A właśnie odległość, jaką musi przebyć pożywienie, zanim zostanie skonsumowane, jest kluczowa dla idei locavore. „Żywnościokilometry” (ang. food miles) powinny zostać zredukowane są do niezbędnego minimum (górną dopuszczalną granicą jest 100 km).

Dlaczego żywność lokalna lepsza od produktów importowanych?

Niepotrzebne są dodatkowe opakowania, przetwarzanie i chłodzenie. Niewielkie odległości pozwalają na mniejsze zużycie energii i paliwa, a w końcowym rezultacie na zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych. Ponadto dzięki skróceniu dystansu, konsument ma szansę poznać producenta swojej żywności i wesprzeć konkretnego człowieka, zamiast międzynarodową sieć sprzedaży.

więcej:  Gdzie szukać lokalnej żywności? – ulicaekologiczna.pl.

Raport ONZ: Rolnictwo ekologiczne może podwoić produkcję żywności w biednych krajach – Ekobuddyzm – buddyzm ekologiczny

Argument wysuwany przez zwolenników rolnictwa przemysłowego i upraw roślin genetycznie zmodyfikowanych GMO, jest od lat niezmiennie ten sam – rolnictwo tradycyjne nie będzie w stanie wyżywić rosnącej populacji na Ziemi i rozwiązać problemu głodu na świecie. Według opublikowanego niedawno raportu ONZ, jest dokładnie na odwrót.

Z raportu ONZ Agro-ecology and the Right to Food Agro-ekologia i Prawo do Żywności wynika, że przestawienie się rolników w krajach Trzeciego Świata na rolnictwo ekologiczne, bez użycia nawozów sztucznych i pestycydów, może podwoić produkcję żywności w ciągu jednej dekady.

Nie rozwiążemy problemu głodu i nie zatrzymamy globalnego ocieplenia za pomocą rolnictwa przemysłowego na wielkich plantacjach,” –  napisał w  komunikacie prasowym Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. prawa do żywności i autor raportu, Olivier De Schutter. “Rozwiązanie leży we  wspieraniu wiedzy i poszukiwań drobnych rolników, zwiększaniu ich dochodów, i tym samym przyczynianiu się do rozwoju obszarów wiejskich.”

Raport doradza odejście od sposobów uprawiania roślin wymagających nadmiernego zużycia ropy, które stwarza poważne problemy, powiększające się jeszcze bardziej z powodu wzrastających cen na skutek braku stabilności politycznej na Bliskim Wschodzie. Zamiast tego należy skoncentrować się na agroekologii lub rolnictwie ekologicznym. “Agroekologia dąży do zachowania i poprawy równowagi ekologicznej ekosystemów rolniczych, naśladując naturę, a nie przemysł,” –  czytamy w raporcie.

Raport pokazuje, że tego rodzaju sposoby uprawiania roli  podnoszą w znacznym stopniu produktywność, redukują ubóstwo na wsi, zwiększają bioróżnorodność genetyczną, wpływają pozytywnie na odżywianie lokalnych społeczności, pomagają w stworzeniu systemu żywnościowego odpornego na zjawiska będące konsekwencją zmian klimatu, wymagają mniejszych nakładów i bazują w większym stopniu na zasobach lokalnych, wzmacniają pozycję rolników oraz stwarzają nowe miejsca pracy.

Według raportu, wprowadzone w 57 biednych krajach programy rolnictwa ekologicznego z zastosowaniem naturalnych metod wzbogacania gleby i ochrony przed szkodnikami, zaowocowały zwiększeniem plonów o przeciętnie 80%. Metody te były również bardziej opłacalne, korzystały z lokalnych zasobów i opierały się na wiedzy przekazywanej przez rolników w ramach miejscowych społeczności.

Raport przyznaje, że z powodu  złożoności wymaganej wiedzy, agroekologia wymaga większego nakładu pracy, lecz pokazuje , iż jest to zwykle problem krótkotrwały. Raport podkreśla, że w dłuższym okresie czasu,  rolnictwo ekologiczne stwarza więcej miejsc pracy, zaprzeczając jednocześnie rozpowszechnionej opinii o negatywnych skutkach wzrostu zatrudnienia w sektorze rolnictwa. “Stwarzanie nowych miejsc pracy w rejonach wiejskich w krajach rozwijających się,  gdzie zjawisko niepełnego wykorzystania siły roboczej ma ogromną skalę i wzrost demograficzny pozostaje wysoki, jest korzystne i może spowolnić migrację ludności wiejskiej do miast,- twierdzi autor raportu raportu.

Trafnie ujął to Mark Bittman w swoim artykule na temat raportu opublikowanym w New York Timesie: “Agroekologia i pokrewne metody również będą wymagały korzystania z zasobów, lecz będą to zasoby bardziej w formie pracy, zarówno intelektualnej –  ciągle istnieje potrzeba zrobienia wielu badań –  jak i fizycznej. Świat będzie potrzebował więcej rolników i prawdopodobnie mniej mechanizacji.”

Nie jest to pierwsze sprawozdanie z zakrojonych na szeroką skalę badań, dowodzące, że istnieją efektywniejsze sposoby wyżywienia wzrastającej populacji świata, niż kontrolowane przez wielkie korporacje rolnictwo przemysłowe. Opublikowany w kwietniu 2008 roku raport IAASTD (the International Assessment of Agricultural Knowledge, Science and Technology for Development),, który powstał przy wsparciu m.in. Banku Światowego, Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa Światowej (the UN Food & Agriculture Organization) oraz Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), przy współudziale rządów 60-ciu państw i 400 ekspertów –  stwierdza, że przemysłowa produkcja żywności w dłuższej perspektywie czasowej, nie tylko nie będzie w stanie wyżywić świata, lecz w rzeczywistości przyczynia się do zwiększenia głodu, wyczerpywania zasobów i nasilenia zmian klimatu. Jednakże USA pod rządami administracji George’a W. Busha były jednym z krajów, które zdecydowały się na odrzucenia wyników tych badań.

Jakkolwiek rolnictwo ekologiczne jest korzystne także dla krajów uprzemysłowionych, oba raporty koncentrują się przede wszystkim na najmniej rozwiniętych krajach na naszej planecie. Amerykańska zagraniczna polityka rolna polegała do tej pory na narzucaniu innym krajom dotowanych amerykańskich upraw, nawet jeśli oznaczało to niszczenie lokalnych gospodarek rolnych. Były prezydent Bill Clinton przeprosił w zeszłym roku za tę politykę, mówiąc, że “zawiodła ona wszędzie, gdzie została zastosowana”.

Posunięcia obecnej administracji Baracka Obamy, takie jak mianowanie lobbisty koncernów biotechnologicznych na stanowisko Głównego Negocjatora Rolniczego oraz finansowanie programów rozwoju upraw roślin modyfikowanych genetycznie (GMO) w krajach Trzeciego Świata, świadczą niestety o kontynuacji dawnego kursu.

De Shutter uważa, że rzeczywista zmiana położenia rolników w biednych  krajach wymaga pomocy ze strony rządów. “Kluczową rolę do odegrania mają państwa i donatorzy” – pisze.


“Prywatne firmy nie będą chciały inwestować czasu i pieniędzy w działania, które nie będą nagrodzone patentami i nie otworzą rynków na produkty chemiczne lub nasiona  GMO,” – dodaje. Innymi słowy sprawy nakarmienia głodnych tego świata nie powinno się zostawiać samemu wolnemu rynkowi.


Raport zawiera również rekomendacje dla ofiarodawców chcących przyczynić się do zmniejszenia głodu na świecie i poprawy sytuacji mieszkańców obszarów wiejskich, a także dla organizacji badawczych.

Cały raport można przeczytać tutaj [PDF]


Na podstawie: Paula Crossfields: Eco-farming Feeds the World, civileats.com i  Eco-farming could double food output of poor countries, says UN, guardian.co.uk

J. S

źródło:  Raport ONZ: Rolnictwo ekologiczne może podwoić produkcję żywności w biednych krajach – Ekobuddyzm – buddyzm ekologiczny.