Wikileaks podaje nowe depesze w sprawie lobbying GMO przez USA. Kogo USA przekonało do GMO? Obrońcę rolników: Pawlaka. To m.in. jemu zawdzięczamy konieczność veta prezydenta (ustawy o nasiennictwie). Czy media o tym piszą? Nie. Czy ktoś mówi w TV? Też nie.

W 2007 roku zmienił się rząd. W depeszach starannie odnotowano, że nowy rząd Tuska jest bardziej pragmatyczny, niż Kaczyńscy  z natury niechętni GMO. Pawlak stwierdził, że niechęć do biotechnologii to relikt czasów terroru PiS, i że już to przeszłość. Teraz wszystko się zmieni. Po czym zasugerował, że jego rząd powolutku, powolutku, małymi kroczkami, niezauważenie będzie dążył do „otwarcia Polski na GMO”. Stwierdził też, że dawna taktyka (PiS) spowolniła postęp rolnictwa w Polsce i wyrządziła producentom i rolnikom krzywdę!

Departament USA odnotowuje, że Pawlak mocno działa i jego polityka „cichego wprowadzenia GMO” może otworzyć nie tylko Warszawę (Polskę) na GMO, ale i więcej krajów. Na czym zarobi krocie USA.

Jednak najbardziej USA cieszy się ze zwycięstwa Pawlaka w sprawie pasz. Chodzi o to, że dzięki działaniom PSL udało się opóżnić całkowity zakaz GMO w paszach z 2008 roku do 2012. Czyli są skutecznym sprzymierzeńcem!

W między czasie USA nie próżnowało, organizowało spotkania z ważnymi politykami lokalnymi, z producentami i naukowcami, nauczając ich o korzyściach z GMO.  I odnotowuje się, że niestety są też ruchy przeciw GMO, co gorsza częściowo finansowane ze środków unijnych, a nawet Ministerstwa Rolnictwa.

W 2011 roku PSL osiąga swój cel. Do ustawy o nasiennictwie prawie niezauważane są dopisane wyrazy zmieniające jej sens i otwierające na GMO. Wszyscy udają głupa i nikt nie wie kto to zrobił. Niektórzy nawet kłamią, że to wcale nie pozwoli na stosowanie nasion GMO. Naukowcy przekonani już rząd USA, powtarzają, że GMO, jest super, a lud nienowoczesny.

Dzięki dzialaniom obywateli, licznym listom do prezydenta Komorowskiego, zablokowaniu jego Facebooka komentarzami STOP GMO, ustawa została zawetowana. Chociaż nadal to veto można obalić.

I nagle PSL zmienił opcje. Pięć dni temu powiedział, że nie chce GMO w Polsce. – Trzeba wprowadzić pełen zakaz upraw roślin genetycznie modyfikowanych z jednoczesnym zakazem stosowania pasz z roślin genetycznie modyfikowanych – minister Sawicki, PSL.

Dziękujemy Wikileaks za prawdę. I co nadal będzie cisza jak makiem zasiał? Bo Polacy głupi i nie mogą sobie z angielskiego przetłumaczyć? Może jednak Hofman miał rację? I pytam, kto dodał w ostatniej chwili te kilka zdań zawetowanych przez prezydenta? Czy PSL poniesie polityczną odpowiedzialność za grę na rzecz wielkiego biznesu USA?

To już 5 dni od pierwszych ujawnionych depesz WIkileaks. I nastała grobowa cisza nad tą trumną GMO.

P.S. Nowe depesze pochodzą z 2007, 2008 i 2009 roku. Stare z 2005 pokazywały plany USA co do stopniowego przekonania opinii publicznej do GMO. Dlatego też zorganizowano spotkania z mediami, i naukowcami. USA opłacało też podróż do USA „szlakami GMO” redaktora działu nauki „Wyborczej”. Wiecej: .salon24.pl/337939,skandal-wikileaks-o-polsce-a-media-milcza-dlaczego

Wszystkie depesze amerykańskie wraz z linkami (jedynie w JĘZYKU ANGIELSKIM) z Wikileaks razem posortowane przez  Palmera: http://palmer.eldritch.1984.salon24.pl/337722,kogo-usa-pozyskaly-do-promocji-gmo-w-polsce-czesc-iii

PSL zmienia zdanie i chce teraz zakazu GMO: http://www.polskieradio.pl/7/129/Artykul/426128,PSL-chce-zakazu-GMO-w-calej-Europie-(wideo)